Historia

Siedziba naszej restauracji mieści się w historycznym dworku wybudowanym w 1859 roku...

Czytaj dalej

Galeria

Zapraszamy do oglądania zdjęć z wydarzeń mających miejsce w naszej restauracji.

Czytaj dalej

Historia

Siedziba naszej restauracji mieści się w historycznym dworku wybudowanym w 1859 roku, który był rodzinną sadybą Henryka Szancera. Rodzimi tarnowianie powinni doskonale znać ród Szancerów. Jego historia jest niezwykle barwna, idealnie ujął ją wybitny znawca historii Tarnowa, pan Antoni Sypek: „Rodzina ta znana była z wielu akcji filantropijnych i charytatywnych. (…) Szancerowie lubili się bawić, jeść i kochać. Rodzina ich była liczna i znana w wielu europejskich krajach. Szybko zdobywali fortunę i równie szybko ją tracili. Kobiety z tego rodu wyróżniały się inteligencją, urodą i temperamentem.”

Jak osoba niezwykle przedsiębiorcza, w sąsiedztwie dworku nad potokiem Wątok, Henryk wybudował pierwszy w Tarnowie młyn parowy. W związku z ogromnym zapotrzebowaniem na usługi młynarskie, zaraz po ukończeniu budowli, zaczął uruchamiać kolejne zakłady w Stanisławowie, Przemyślu, a także w Bochni. Tym samym, zapoczątkował nowy rozdział w historii rodziny. Przedsiębiorstwo Tarnowskie Młyny Parowe prosperowało znakomicie, a po kilku latach od założenia płaciło kilkakrotnie większe podatki niż wszystkie młyny na Górnym Śląsku razem wzięte. Na terenach biednej i zacofanej Galicji zaczęła królować para, a bliska odległość do zachodniej Ukrainy i dobre połączenia komunikacyjne sprawiły, że interes kwitł znakomicie.

Usytuowany na terenie dawnej dzielnicy Grabówka, stanowi jedyny zachowany do dziś budynek młyna spośród pracujących w przedwojennym Tarnowie. Pochodzący z rodu nowosądeckich Żydów Henryk Szancer był postacią wielkiej miary. Uruchamiając kolejne młyny wpłynął na rozwój galicyjskiego młynarstwa, a jego ofiarność i praca społeczna sprawiły, że w 1867 r. został honorowym obywatelem miasta Tarnowa. W uznaniu zasług został odznaczony przez cesarza Franciszka Józefa orderem jego imienia. Po śmierci został pochowany na żydowskim cmentarzu w Tarnowie gdzie do dziś istnieje jego nagrobek, który oprócz inskrypcji hebrajskiej , posiada także tekst w języku polskim.

Działając na tak zacnych podwalinach historycznych, staramy się zachować niezwykle tajemniczy i urokliwy charakter w naszej restauracji. Aspiracje jakie nam przyświecają, nieodłącznie nawiązują do działalności właściciela dworku, który wskazuje ścieżkę rozwoju. Wierzymy, że duch przedsiębiorczości Henryka pomoże spełnić nawet najbardziej wysublimowane oczekiwania klientów.